W Polsce skrajna prawica w ofensywie na dwa miesiące przed wyborami prezydenckimi

Sławomir Mentzen, skrajnie prawicowy kandydat sojuszu Konfederacja, ma 22% głosów w wyborach prezydenckich w Polsce 18 maja.
„Sławomir, Sławomir!”kilkaset osób zebrało się w piątek 7 marca przed kaliskim ratuszem, miastem liczącym 90 tys.mieszkańców w zachodniej Polsce. Bohaterem tego niewielkiego tłumu zdominowanego przez mężczyzn poniżej 40 roku życia był Sławomir Mentzen, współprzewodniczący skrajnie prawicowego sojuszu Konfederacji i kandydat w wyborach prezydenckich 18 maja i 1 czerwca. Na małym podium ustawionym z tej okazji wybrani urzędnicy na zmianę przybyli z innego rajdu oddalonego o 30 kilometrów. Kalisz był jego czwartym i ostatnim spotkaniem wyborczym tego dnia.
„Lubię go bardziej niż naszego obecnego prezydenta [Andrzeja Dudę]. To, co mówi o Ukraińcach nadużywających hojności Polski, przemawia do mnie ” – powiedziała Elwira Kasprzacka, ochroniarz, której pociągają również obiecane przez Konfederację obniżki podatków. Kandydatura mentzena, 38-letniej przedsiębiorcy, która od 2023 roku zasiada w Sejmie, polskiej izbie niższej i jest wszechobecna w mediach społecznościowych, przekonała tę trwającą całe życie abstynentkę do głosowania po raz pierwszy w życiu. – Jak wielu Polaków, nie sądziłem, że to coś zmieni-powiedział czterdziestolatek, który widział tylko jeden minus: – liderzy Konfederacji uważają, że kobiety powinny zostać w domu.”
Podczas gdy retoryka Konfederacji jest inspiracją libertariańską-opowiada się za liberalizacją kryptowalut i obroną wolności słowa „jak w Stanach Zjednoczonych” – jej liberalizm zatrzymuje się przed kwestiami społecznymi: jako taka Partia sprzeciwia się prawu do aborcji. Tematy te odgrywają jednak marginalną rolę w kampanii, w której dominuje kwestia ochrony granic. Obejmuje to obronę przed potencjalnym rosyjskim atakiem lub przed przybyciem migrantów.