Dzisiejsze media społecznościowe nie są już bezpieczne dla dziennikarstwa

0
social media

Hannah Arendt, niemiecko-Amerykańska teoretyk polityki, która studiowała reżimy totalitarne, zauważyła w 1974 roku, że „w momencie, gdy nie mamy już wolnej prasy, wszystko może się zdarzyć. To, co umożliwia rządzenie totalitarną lub inną dyktaturą, to fakt, że ludzie nie są poinformowani; jak możesz mieć opinię, jeśli nie jesteś poinformowany?”

Pięćdziesiąt lat później prawie osiągnęliśmy ten moment. Jest to egzystencjalne dla wszystkich niezależnych (tj. nie sprzymierzonych z partią polityczną lub autorytarnym reżimem) organizacji informacyjnych i ich zdolności do dotarcia do odbiorców w przestrzeni mediów społecznościowych.

Media społecznościowe, takie jak Twitter (obecnie X) i Facebook, stały się ważnymi środowiskami, w których media informacyjne mogły wejść dwie dekady temu, ponieważ są tam, gdzie gromadzą się miliony ludzi online. Dla organizacji dziennikarskich celem było publikowanie interesujących historii i otrzymywanie skierowań—tych użytkowników, którzy klikają na stronę z wiadomościami i zwiększają liczbę wyświetleń strony internetowej.

Jeszcze, ten związek się rozpadł. Ostatecznie firmy technologiczne nie są zainteresowane pomaganiem dziennikarstwu ani wspieraniem dyskursu obywatelskiego. W raporcie Reuters Institute for the Study of Journalism digital news za 2025 r.odnotowano „duży spadek ruchu skierowań do serwisów informacyjnych z Facebooka (67%) i Twittera (50%) w ciągu ostatnich dwóch lat.”

Jeszcze większym problemem dla niezależnych mediów informacyjnych jest to, że większość platform mediów społecznościowych jest coraz bardziej sprzeczna z wolnością prasy.

W przestrzeni mediów społecznościowych są miliony ludzi, a Dziennikarstwo nie powinno ich zostawiać.

Odkąd Elon Musk kupił Twittera za 44 miliardy dolarów w 2022 roku i przekształcił go w X, stał się on przesiąkniętą dezinformacją platformą społecznościową administracji Donalda Trumpa. Facebook Instagram, Threads i WhatsApp) ogłosił, że porzuci swój niezależny program sprawdzania faktów w USA na rzecz anemicznego, pozyskiwanego z tłumu systemu „notatek społeczności”, który już był porażką w X. inna popularna platforma informacyjna, TikTok, ma poważne problemy z dezinformacją, zobowiązania związane z bezpieczeństwem i niepewną przyszłość.

Kilka organizacji informacyjnych na całym świecie zdecydowało, że już tego nie zniosą. NPR przestał publikować na X w 2023 roku, po tym, jak Platforma nalegała na określenie go jako „amerykańskie media powiązane ze stanem.”Niedawno The Guardian ogłosił, że przestanie publikować na X, stwierdzając, że jest to „toksyczna Platforma medialna.”Dagens Nyheter, szwedzka gazeta rekordów, le Monde, francuska gazeta rekordów i La Vanguardia, wiodąca gazeta w Barcelonie, również odeszły z X. To samo zrobiła Europejska Federacja Dziennikarzy, reprezentująca około 320 000 dziennikarzy. „Nie możemy nadal uczestniczyć w karmieniu sieci społecznościowej człowieka, który głosi śmierć mediów, a tym samym dziennikarzy” – napisała prezes EFJ Maja Sever.

Ale po prostu rzucenie X eliminuje tylko najgorszą opcję i decyduje się na nieco mniej złe opcje, które pozostają.

Nie musi tak być.

W przestrzeni mediów społecznościowych są miliony ludzi, a Dziennikarstwo nie powinno ich zostawiać. Na przykład 54% Amerykanów często lub czasami otrzymuje wiadomości z mediów społecznościowych. Dorośli w wieku 18-29 lat są najcięższymi użytkownikami platform mediów społecznościowych. Zasługują na platformę mediów społecznościowych, która ich szanuje i informuje.

Dlatego legalne media informacyjne powinny się połączyć i odzyskać autonomię, którą przekazały zewnętrznym mediom społecznościowym. Niezależne organizacje informacyjne-duże i małe–powinny wspólnie tworzyć i kontrolować własną platformę mediów społecznościowych, która wzmacnia wiadomości i informacje publiczne, zachęca do linków do członków organizacji informacyjnych oraz wyklucza dezinformację i dezinformację.

Dziennikarstwo zostało tak pobite przez big tech, że trudno sobie wyobrazić inny sposób robienia rzeczy.

Model tego jest czymś prawie tak starym jak współczesne Dziennikarstwo: Associated Press, międzynarodowa Spółdzielcza agencja informacyjna non-profit. Jak AP opowiada swoją historię założycielską, ” w 1846 roku pięć nowojorskich gazet sfinansowało trasę pony express przez Alabamę, aby dostarczyć wiadomości o wojnie Meksykańskiej na północ szybciej, niż może to dostarczyć Poczta amerykańska.”Problem z mediami społecznościowymi jest podobny-jeśli to nie działa, pracuj wspólnie, aby zbudować inny sposób. I, podobnie jak AP, może to być globalna Spółdzielnia.

Dziennikarstwo zostało tak pobite przez big tech, że trudno sobie wyobrazić inny sposób robienia rzeczy. Ale kontrolowana przez wiadomości platforma mediów społecznościowych mogłaby opracować funkcje, które zademonstrowałyby możliwości multimedialne organizacji informacyjnych i umożliwiłyby odbiorcom tworzenie połączeń społecznościowych w nowy i zabawny sposób. Użytkownicy mogą dostosować swoje kanały, aby koncentrować się na wiadomościach lokalnych, regionalnych, krajowych lub międzynarodowych lub jakiejkolwiek mieszance i tematach, które mają dla nich sens, aby wszystkie legalne organizacje informacyjne dowolnej wielkości mogły być częścią platformy.

Które organizacje informacyjne i dziennikarze mogą być częścią takiej spółdzielni w mediach społecznościowych?
Reporterzy bez granic, międzynarodowa organizacja non-profit zajmująca się dziennikarstwem, ma już mocne oświadczenie na rzecz wspierania globalnych przestrzeni informacyjnych dla wspólnego dobra, w których „informacje można uznać za wiarygodne tylko wtedy, gdy są swobodnie gromadzone, przetwarzane i rozpowszechniane zgodnie z zasadami zaangażowania na rzecz prawdy, wielości punktów widzenia i racjonalnych metod ustalania i weryfikacji faktów. Umożliwiłoby to udział szerokiej gamie organizacji dziennikarskich i wyznaczyło jasną linię, aby wykluczyć media propagujące dezinformację.

Wyzwanie stworzenia przestrzeni mediów społecznościowych dla dziennikarstwa jest większe niż jakakolwiek organizacja informacyjna może sobie poradzić.

Z biznesowego punktu widzenia organizacje dziennikarskie, a nie zewnętrzne media społecznościowe, zachowałyby dane analityczne i wszelkie przychody z reklam. Aplikacja społecznościowa może być bezpłatna dla każdej osoby posiadającej subskrypcję dowolnej organizacji informacyjnej (np. lokalnej gazety, krajowego magazynu opinii lub witryny z wiadomościami cyfrowymi) lub z nominalną opłatą abonamentową, aby zapewnić wbudowane uwierzytelnianie i pomóc zapobiegać kontom botów. Istnieją również silne globalne standardy moderacji treści za pośrednictwem międzynarodowej sieci sprawdzania faktów, która powstała w 2015 roku i ma bezpartyjny kodeks zasad oraz ponad 170 grup sprawdzających fakty na całym świecie.

Ile kosztowałoby stworzenie takiej platformy mediów społecznościowych?

Oczywiście 44 miliardy dolarów to za dużo. Bluesky, który zyskał przychylność jako alternatywa X w ostatnich miesiącach, oferuje argumenty do porównania. Zaczęło się wewnętrznie od garstki pracowników ówczesnego Twittera w 2019 roku. W ciągu ostatnich dwóch lat otrzymał 23 miliony dolarów finansowania zalążkowego, aby uzyskać go tam, gdzie jest dzisiaj.

Bluesky może być obecnie ulubieńcem wielu dziennikarzy i ma wiele zalet w porównaniu z innymi platformami mediów społecznościowych, ale jego godny cel, jakim jest zachęcanie do mniej toksycznej przestrzeni do publicznych rozmów, nie służy przede wszystkim celom globalnego rozpowszechniania niezależnego dziennikarstwa.

Wspólne budowanie organizacji non-profit, Spółdzielnia globalna platforma mediów społecznościowych oparta na wiadomościach umieściłaby zweryfikowane wiadomości z powrotem w centrum dyskursu publicznego.

Wyzwanie stworzenia przestrzeni mediów społecznościowych dla dziennikarstwa jest większe niż jakakolwiek organizacja informacyjna może sobie poradzić. Od kilku lat mówi się o tym, że Europa ma własną platformę mediów społecznościowych, aby podkreślić demokrację, różnorodność, Solidarność i prywatność oraz uniknąć „zagranicznych manipulacji i ingerencji” ze strony platform z siedzibą w USA, które wpadły na orbitę potęgi Trumpa i platformy z Chin.

Ale platforma pozarządowa, z konsorcjum organizacji informacyjnych nastawionych na demokrację, może być najbardziej odporna na nacjonalizmy i autorytaryzm. Projekt mógłby być zbudowany na strukturze open source, takiej jak ActivityPub (Infrastruktura stojąca za Mastodonem) lub protokół AT (za Bluesky), co dałoby użytkownikom więcej mocy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *